earn-as-teen

Zarabiaj – to dziecinnie proste!

Zlecenie Textmarket – jak się do tego zabrać?

Witam,
Z góry przepraszam za moją dość długą nieobecność na blogu, ale no cóż, ledwo udaje mi się wyrobić ze wszystkim ;-)

Tak więc od razu, bez wchodzenia w szczegóły, przejdę do meritum sprawy, a jest ona niebanalna. Chodzi bowiem o Textmarket. No bo tak mówię o tym, jak to świetnie, szybko się zarabia i takie tam, a prawda jest taka, że zapewne każdy czytający te moje wpisy myśli: „cholera, jak on to robi, że dostaje kasę za zlecenia?”. No bo nie ma co ukrywać, że jest to nie tyle trudne, co wymagające poświęcenia i zaangażowania. Tak więc tutaj przedstawiam wszystkie moje porady dotyczące zleceń w Textmarket, od zgłoszenia do wypłaty:

  1. Zapisz 30,000 znaków – jest to takie „podstawowe minimum”, które musi spełnić każdy copywriter, aby móc marzyć o zleceniach.
  2. Zgromadź środki na koncie – nie ma co ukrywać, że są one potrzebne. Ja miałem to szczęście, że udało mi się sprzedać moje teksty, więc nie musiałem wpłacać pieniędzy na konto w TM, co byłoby jedynym wyjściem z tej sytuacji.
  3. Zgłaszaj się do wszystkiego, co wlezie – prawda jest taka, że nie można czekać na tekst idealny, z jednej tylko, dość okrojonej dziedziny. Każdy copywriter musi być ELASTYCZNY – ja już mam w dorobku chociażby teksty o domach z bali czy kosmetykach do pielęgnacji twarzy, co (delikatnie mówiąc) nie jest moim konikiem.
  4. Zareklamuj się – jeżeli istnieje miłość od pierwszego wrażenia, to sympatia również muss sein co w rezultacie oznacza tyle, że trzeba się dobrze przedstawić. W opcji komentarza do zgłoszenia warto by znalazły się takie elementy jak:
    • krótki opis doświadczenia w pisaniu tekstów,
    • plan działania,
    • znajomość z tematem,
      I to, za co reszta copywriterów mnie zabije, ale wart jest wspomnienia:
    • gwarancja niezawodności.
      Oczywiście również ważne jest, by nie popełnić faux pas i nie zrobić choćby literówki, o błędzie ortograficznym nie wspominając
  5. Śpiesz się – jeśli udało Ci się dostać zlecenie – gratuluję, czas zabrać się do pracy. Osobiście wolę mieć tekst jak najszybciej z głowy, więc nie ważne, czy mam na napisanie go 1 dzień czy 10, piszę go w każdej możliwej chwili. Nie ukrywam, że czasem będąc zbyt pewnym siebie piszę tekst przed otrzymaniem zlecenia, ale to nie szkodzi. Zauważyłem bowiem, że co jakiś czas jest zainteresowanie na te same teksty, typu szybkie pożyczki, więc po prostu trzymam go na tę odpowiednią chwilę, a jak nie, to najzwyczajniej w świecie wrzucam na giełdę. W końcu szkoda marnować moją pracę :-P
  6. Szukaj jak najwięcej informacji – mimo, że te wszystkie teksty i tak trafią do pojemnego worka, jakim jest bezkres Internetu, a dokładniej ta mniej oglądana część, wart napisać merytoryczny tekst. Nie ukrywam, że często zgłaszane są prośby o przesunięcie/usunięcie/dodanie przecinka, co świadczy o kontroli jakości.
  7. No właśnie, błędy – staraj się ich nie popełniać! – oczywiście nikt nie jest nieomylny, o czym na szczęście wiedzą nasi zleceniodawcy, więc nie ganią za najmniejsze przewinienie. Jednak jeśli się takowe zdarzy, warto zachować się po prostu kulturalnie i przeprosić za niego. W moim odczuciu należy się szacunek dla i tak wyrozumiałych zleceniodawców.
  8. Nie proś o pozytywne oceny – być może brzmi dziwnie, ale najgorszym co można zrobić jest błaganie o 5* . W życiu nie dałbym wysokiej oceny, za najlepszy nawet tekst, gdy ktoś prosi o nią. Po prostu tak jest i do tego należy się przyzwyczaić. Dobry copywriter po prostu się nie kompromituje.
  9. Ciesz się pieniędzmi – jeśli udało Ci się wytrwać do tego momentu, gratuluję – właśnie wykonałeś zlecenie! Już teraz możesz się cieszyć wynagrodzeniem za pracę.

Jak widać przebrnięcie przez zlecenie nie jest trudne, wystarczy odrobina wprawy. Gwoli ścisłości dodam tylko od siebie, że tekst kategorii MEDIUM na 270 znaków piszę w 20 minut, czyli jest to statystycznie 60 zł/h. Chociaż, jak to mówi pewien mądry, znany mi człowiek:

statystycznie po trzy nogi mamy ja i mój pies, którego nie posiadam

Warto przeczytać:
Zmiany w TextMarket


Podziel się tym wpisem

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites Więcej

12 Komentarze: do wpisu “Zlecenie Textmarket – jak się do tego zabrać?”

  1. ~Amanda pisze:

    Napisałeś o wpłatach pieniędzy na konto TM. O co chodzi? Z tego co widziałam, konto tam jest darmowe… Mógłbyś wytłumaczyć jaśniej?

    • Podróżnik pisze:

      Owszem, konto jest jak najbardziej darmowe. Aby zabrać się za zlecenie należy jednak (oprócz dodania tekstów na 30 000 znaków) mieć pokrycie zlecenia w wysokości 1/2 jego wartości (jest ono zabierane jako kaucja, zwracana po zrealizowaniu). Aby mieć pieniądze na start, należy a) sprzedać kilka tekstów z giełdy b) wpłacić samodzielnie pieniądze, o czym właśnie wspomniałem
      Mam nadzieję, że teraz już wszystko jasne :)

  2. ~Arleta pisze:

    Wszystko pięknie, problem jest niestety taki, że Textmarket nie płaci w terminie. I to nawet w przypadku kwot rzędu ok. 100 zł. To zajęcie zdecydowanie dla cierpliwych, którym nie przeszkadza, że dostaną pieniądze po miesiącu albo później od zlecenia przelewu.

    • Podróżnik pisze:

      Fakt, czasem zdarza im się przeciągać płatność, jednak warto wówczas napisać maila. Osobiście stosuję praktykę straszenia naliczeniem odsetek – zawsze się sprawdza :)

  3. ~Grzegorz pisze:

    A jak to się ma z fakturami VAT? Bo czytałem w regulaminie, że takie trzeba wystawiać?

  4. ~edyta pisze:

    Witam serdecznie, będę wdzięczna za pomoc. Dopiero zaczynam przygodę z pisaniem tekstów. W jakim programie najlepiej pisać te teksty (chodzi o liczenie znaków, poprawianie błędów itp( pozdrawiam
    Edyta

    • Podróżnik pisze:

      Moim (i nie tylko!) skromnym zdaniem najlepszym programem do pisania jest… Word! Może fajerwerków nie ma, ale spełnia wszystkie funkcje, które są potrzebne do napisania tekstu: znaki policzy, błędy podkreśli… Jedyną rzeczą której nie wykona jest zakup naszych tekstów :)
      Sam chętnie korzystam z MS Word, fajerwerków nie ma ale na tę chwilę nie wynaleziono niczego lepszego :)

  5. ~Dominik pisze:

    Ja jestem świerzakiem w TEXTMARKIET, ale jak na razie zadowolony jestem .

  6. ~Ewka pisze:

    Dla mnie praca z TEXTMARKET jest opłacalna. Piszę sobie dość dużo, bo mam lekką rękę do tego i kasa mi się zbiera. Co do płatności to czasem jakiś tam lekki poślizg mieli, ale zawsze wypłacali, nie było z tym problemu !

Zostaw odpowiedź

Textmarket – zarejestruj się już dziś!

Kategorie

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 23133
  • Dzisiaj wizyt: 7
  • Wszystkich komentarzy: 97

RSS earn-as-teen

  • Breaking News – koniec TextMarket? Na szczęście nie! 21 stycznia 2015
    Aktualizacja: 22.01 I stało się! Na szczęście TextMarket nie upada a staje się narzędziem wewnętrznym – jednak bez żadnych zmian dla copywriterów! — Szok, niedowierzanie, zgrzytanie zębów – to tylko niektóre z reakcji, jakie wywołała dzisiejsza wiadomość od TextMarket. Wszyscy otrzymaliśmy dzisiaj takiej treści wiadomość: Szanowni Państwo, informujemy, że w […]
  • Faktura w Textmarket – jak się do tego zabrać? 11 stycznia 2015
    Jak zawsze po ciężkiej pracy, nadchodzi czas na odpowiednie wynagrodzenie. Nie inaczej jest z Textmarket, gdzie wystarczy uzbierać 1oo zł netto, by móc cieszyć się z pieniędzy. Rzecz w tym, że dla wielu wypłata pieniędzy to czarna magia, a sam proces wypłaty do najbardziej przejrzystych nie należy. Jak więc zabrać się do wypłaty pieniędzy w Textmarket, by ni […]